"Biało-czerwone wędrowanie" na Szyndzielnię

Już po raz czwarty z okazji Narodowego Święta Niepodległości, Koło PTT w Kozach było organizatorem wycieczki górskiej dla dzieci pt. "Biało-czerwone wędrownie", której celem w tym roku była Szyndzielnia w Beskidzie Śląskim.

11 listopada 2016 r., dla uczczenia 98. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości wyruszyliśmy na „BIAŁO-CZERWONE WĘDROWANIE”. Naszym celem było dotarcie do schroniska na Szyndzielni (1001 m n.p.m). Wśród uczestników tegorocznego wędrowania znaleźli się uczniowie SP1 i SP2 w Kozach wraz z opiekunami i rodzicami oraz członkowie PTT z rodzinami. W grupie 83 osób zaopatrzeni w barwy narodowe, z flagami w dłoniach, czerwonym szlakiem z Olszówki Górnej podążaliśmy do celu. Na pierwszym postoju przy schronisku na Dębowcu (526 m.n.p.m) uczniowie zostali podzieleni na pięć grup, w których rozwiązywali zagadki i zadania zaplanowane na ten dzień. Każda z grup posiadała silne wsparcie w postaci dorosłych uczestników wędrówki. Najmłodsi członkowie wyprawy dzielnie pięli się w górę i z uśmiechem na twarzach witali coraz to większe ilości śniegu. Nie zabrakło bitew na śnieżki oraz pierwszych (większych lub mniejszych) bałwanów śniegowych. Z uśmiechami na twarzach, przez przełęcz Dylówki dotarliśmy do celu naszej wyprawy – schroniska na Szyndzielni, gdzie od razu zabraliśmy się do walki z (nie)łatwymi, czekającymi na nas zadaniami. Po rozwiązaniu krzyżówki i pozostałych zagadek przyszedł czas na zimowe ognisko z pieczeniem kiełbasek.
Oczywiście nie zapomnieliśmy o celu naszej wyprawy – wysłuchaliśmy kilku informacji historycznych, a przy ognisku wspólnie śpiewaliśmy pieśni patriotyczne. I tak nasz śpiew niósł się po okolicy, że przyciągnął turystę z Warszawy, który wspólnie z nami odśpiewał jedną z piosenek i gościnnie zaprosił na kolejną wyprawę do stolicy. No cóż – świat jest mały, więc liczymy na kolejne spotkanie. Wycieczkę zakończyliśmy pamiątkowymi, biało-czerwonymi zdjęciami.

Katarzyna Paprota


uczestnicy wycieczki w pobliżu schroniska PTTK na Szyndzielni (fot. Dariusz Marek)